Liliowy zawrót głowy

Królewskie, majestatyczne, drzewiaste, drobniutkie lub olbrzymie. Fantastycznie wybarwione i te w jednym odcieniu, wydzielające niesamowitą woń i te całkowicie bez zapachu. Kwiaty zdobiące weselne stoły, ale i zdarzyło mi się usłyszeć opinie, że kojarzą się z ciężkimi, pogrzebowymi wieńcami.. Lilie. Dla mnie symbol lipca i czasu kiedy ze względu na unoszący się zapach, przesiadywanie w ogrodzie sprawia dodatkową radość.

Minął nam styczeń, a co za tym idzie większość sklepów ogrodniczych jest lub w najbliższym czasie będzie zaopatrzona w przeróżne kłącza i cebule. Oczywiście sklepy internetowe są już w trakcie sezonu od dobrego miesiąca, przez co portfele topnieją w zastraszającym tempie :P U mnie w tym roku bez szaleństw z wiadomych względów - brak miejsca.. Nie byłabym jednak sobą gdyby do koszyka nie wpadło kilka cebul lilii. Doszłam też do wniosku, że to dobry pretekst aby przełamać ogrodowy marazm na blogu i napisać co nieco o uprawie tych roślin. Oczywiście ekspertem żadnym nie jestem i moja wiedza opiera się głównie na tym co wyszperam w internecie oraz na własnych doświadczeniach. Niemniej lilie goszczą u mnie od wiosny 2012 roku więc to i owo już zdążyłam zaobserwować (gorzej z wyciąganiem wniosków, ale o tym poniżej;)) 

Przede wszystkim powinniśmy wiedzieć, że nie każda lilia będzie chciała współpracować w naszym klimacie. 

Najłatwiejsze w uprawie i najczęściej dostępne w sklepach stacjonarnych są lilie azjatyckie. Zakwitają już w połowie czerwca i dorastają do wysokości około 1m. Tworzą grupę, która świetnie się rozrasta, jest bezproblemowa, odporna na choroby grzybowe, doskonale znosi nasze zimy i właściwie nie można jej nic zarzucić. No właśnie.. gdyby tylko dodać im zapach. Niestety lilie azjatyckie w większości w ogóle nie pachną. Przez pierwsze kilka lat traktowane były przeze mnie po macoszemu, ale tak to wygląda jak człowiek zachłyśnie się orientalnymi pięknościami. Dopiero od dwóch lat zaczęłam na nie zwracać uwagę i doceniać ich solidność. Tam gdzie posadzisz, tam pewnikiem wyrośnie każdego roku, bez kapryszenia, za to z cebulkami przybyszowymi.

Lilia Azjatycka Eyeliner

Lilia Eyeliner

Lilia Azjatycka Pearl Jennifer

Lilia Pearl Jennifer

Lilia Azjatycka Red Tiger

Lilia Red Tiger

Lilia nn

Lilia nn

Lilia Azjatycka Pensacola

Lilia Pensacola

Lilia Azjatycka Lollipop

Lilia Lollipop

Lilia Azjatycka Tribal Kiss

Lilia Tribal Kiss

Lilia Azjatycka Strawberry Cream

Lilia Strawberry Cream

Podobnie bezproblemowa okazała się u mnie lilia Św. Józefa, w niektórych regionach nazywana lilią Św Antoniego. Lilium Candidum, bo taka jest jej nazwa właściwa, już jesienią wytwarza liście, które zimują i dają zapowiedź przyszłorocznych kwitnień. Podobno mogą przemarzać i zaleca się ich okrywanie, jednak u mnie od 3 lat ładnie rosną bez okrycia, a i fajnie przyrastają więc chyba przyzwyczaiły się do mroźnych zim :P  

Lilie Świętego Józefa

Następne w kolejce kwitnienia są rozpoczynające swój spektakl na przełomie czerwca i lipca lilie trąbkowe. Dostępnych jest kilka odmian i głównie są to jednolite barwy. Wysokość ok 1.3 m - 1,5m  Pięknie i intensywnie pachnące. Rozmnażają się całkiem fajnie, jednak zauważyłam, że w bardziej suche lata potrafią zamierać. Na moich rabatach przeżyły tylko te posadzone w miejscu o większej dostępności wody Na tzw patelni rosły przez dwa lata, potem wyradzały się i pewnej wiosny nie pokazały się już wcale.

Lilia Trąbkowa Golden Splendour

Lilia Golden Splendour

Lilia Trąbkowa Queen Africa

Lilia African Queen

Lilia Trąbkowa Pink Perfection

Lilia Pink Perfection

Lilia Trąbkowa Regale Album

Lilia Regale Album

Docieramy w końcu do odmian najbardziej poszukiwanych ze względu na zapach i wielkość samego kwiatu, ale i całej rośliny. Kwitnące w lipcu Lilie Orientalne i Orienpety

Lilie Orientalne są oczywiście pięknościami, obok których nikt nie przejdzie obojętnie. Mogę zapewnić, że żadne zdjęcie nie odda ich urody, a zapach jest bardzo intensywny. Niestety ich trwałość jest baardzo ulotna. Oczywiście zdarzyło mi się, że jakaś odmiana zadomowiła się na dłużej i pisząc dłużej mam na myśli góra trzy lata :D Niestety po kilku sezonach zabawy w ogrodnictwo mogę śmiało powiedzieć, że lilie orientalne wymagają okrycia na zimę lub polecane są do uprawy w pojemnikach. I co robię z tą wiedzą? Kupuję orientalne piękności po trosze traktując je jak rośliny sezonowe, po trosze licząc, że tym razem zima będzie łaskawsza :D

Lilia Orientalna Auratum Gold

Lilia Auratum Gold

Lilia Orientalna Polar Star

Lilia Polar Star

Lilia Orientalna Soft Music

Lilia Soft Music

Lilia Orientalna The Edge

Lilia The Edge

Lilia Orientalna Muscadet

Lilia Muscadet

Lilia Orientalna Playtime

Lilia Playtime

Lilia Orientalna Tiger Woods

Lilia Tiger Woods

Ostatnią grupą lilii są wszelkiego rodzaju mieszańce w tym najpopularniejsza krzyżówka lilii orientalnej i trąbkowej zwana Orienpet. Co z takiego krzyżowania wychodzi? Spore kwiaty, niesamowita kolorystyka i piękny zapach, który według mojej obserwacji najmocniejszy jest wieczorami. Do tego zwiększona odporność na mrozy. Oczywiście to nie jest tak, że wszystkie ładnie przezimują, ale znakomita większość nie ma z tym problemu. Wysokość orienpetów potrafi dochodzić do 2m a średnica kwiatów to blisko 30cm. Niestety zdarzało się, że nawet zapączkowana lub praktycznie gotowa do kwitnienia roślina łapała chorobę grzybową i żeby uniknąć epidemii musiałam ją wyciąć do samej ziemi. Kapryśnice, ale naprawdę warte ryzyka i poświęceń.

Lilia Orienpert Anastasia

Lilia Anastasia

Lilia Orientalna Conca d'Or

Lilia Conca d'Or

Lilia Orienpet Benjing Moon

Lilia Benjing Moon

Lilia Orienpet Flavia

Lilia Flavia

Lilie Orienpet Flavia, Mister Cas, Boogie Woogie

Lilie Flavia, Mister Cas, Boogie Woogie

Lilia Orienpet Forever

Lilia Forever

Lilie Orienpet Fujia, Space Mountain

Lilie Fujia, Space Mountain

Lilia Orienpet Leslie Woodriff

Lilia Leslie Woodriff

Lilia Orienpet Friso

Lilia Friso

Lilia Orienpet Mister Cas

Lilia Mister Cas

Lilia Orienpet Prescott

Lilia Prescott

Lilia Orienpet Satisfaction

Lilia Satisfaction

Lilia Orienpet Satisfaction

Lilia Satisfaction

Lilia L.O. White Heaven

Lilia White Heaven

Lilia L.O. Pink Brilliant

Lilia Pink Brilliant

Na koniec zostawiłam sobie jeszcze lilie Martagon. Są to nasze rodzime, europejskie lilie, które charakteryzują się drobnymi kwiatami zebranymi po kilka, a nawet kilkanaście sztuk na jednej łodydze.. Można znaleźć szkółki, które mają w sprzedaży różne odmiany. W ubiegłym roku udało mi się zakupić cztery warianty kolorystycznie, niestety żadna z nich nie zaszczyciła mnie kwitnieniem. Zobaczymy jak to będzie w tym roku i czy cebule bez problemu przetrwają zimę. Póki co czekamy na przesyłkę z nowymi cebulami i byle do wiosny :)