Ballerina

 Nazwa tej róży jest niezwykle adekwatna do tego co widzimy w czasie kwitnienia. Kwiaty lekkie, zwiewne, niczym motyle odpoczywające na łodygach lub.. baletnice. Trzeba również zaznaczyć, że sam czas kwitnienia to naprawdę długi spektakl...

 

Ballerina, hodowca J.A. Bentall 1937, to róża niezawodna na stanowiska ze słabszą ekspozycją na słońce, radzi sobie też w gorszej ziemi i naprawdę nie wymaga od właściciela niczego poza skracaniem przekwitłych łodyg z kwiatostanami. Oczywiście w miejscu cięcia nactychmiast pojawiają się nowe pędy obsypane pączkami, a następnie zebranymi w wiechy kwiatami średnicy ok 3cm.

Ballerina

Nie wiem czy istnieje w moim ogrodzie róża z większą częstotliwością kwitnienia. Śmiem twierdzić, że przycinana mogłaby kwitnąć nieprzerwanie od czerwca do samych mrozów, i to niemałych, bo w ubiegłym sezonie potrafiła ładnie wyglądać przy mrozie -7C (wciąż kwitła!). Skoro już o zimie mowa. Odmiana jest bardzo odporna na mróz. Wedłuch danych szkółkowych potrafi wytrzymać temperatury rzędu -35C :D U mnie zimuje bez żadnego zabezpieczenia, ozdabiając zimową rabatę swoimi pędami przystrojonymi czerwonymi owocami.

Ballerina

 

W ciągu trzech lat zbudowała bardzo gęsty krzew wysokości ok 1,5m i ok 1m szerokości, ale uwierzcie mi, gdyby nie moje mocne cięcie na wiosnę i w czasie sezonu Ballerina jest zdolna wybić batogi na blisko 2m. Mimo sporego krzewu nadal wydaje się różą nienachalną i delikatną. Wnosi na rabaty zwiewność i lekkość, poza tym kochają ją trzmiele i pszczoły.

Ballerina

Oczywiście nie jest to typ róży, który zachwyci każdego.. może trzeba do niej dojrzeć lub znaleźć idealne miejsce.. Ballerina nie należy do klasycznych piękności z setką płatków, nie ma też urokliwego, intensywnego zapachu. Ma jednak w sobie to coś, a odporności na choroby i długości kwitnienia może pozazdrościć jej niejedna rabatówka. Czy warto? No, ba ;)

Ballerina

Ballerina

Ballerina

Ballerina

Ballerina