Witaj Gościu na moim blogu osobistym.

Nie znajdziesz na nim konkretnej tematyki, bo takowej nie ma i przecież nie musi jej mieć.. Nie będzie fachowych porad, bo specjalistą nie jestem. Nie będzie zdjęć zapierających dech w piersi, bo fotografuję dla siebie i zwyczajnie brak mi warsztatu.. może kiedyś..  A co tu właściwie będzie, co jest? Kuchnia, dom, ogród.. story of my life :) Ku pamięci i dla wspominek.. kiedyś.. przy lampce wina.

W wielkim uproszczeniu o mnie:

Mam na imię Sabina, rocznik czarnobylowy.. i to by wiele tłumaczyło :P żona Pana Męża i mama czwórki wspaniałych dzieciaków. Najlepsza Kuchara w tym domu ;) i nikomu nie dam sobie odebrać tego tytułu nadanego przez zacne jury moich pociechCukiernik samouk, a od niedawna nawet piekarz amator. Od kilku lat pasjonat ogrodu i wszystkiego co z nim związane.. doszło do tego, że w liście do Mikołaja proszę o nowy sekator ;)

Jeśli spodoba Ci się moja pisanina - bardzo mi miło. Jeśli nie - internet daje ogromne możliwości, polecam szukać do skutku ;)

Zostajesz?? Kawka w dłoń i zapraszam :)