Chleb z oliwkami i czerwoną cebulką

Przepisów na chleby zebrało się w moim przepiśniku cała masa - co gdzieś fajnego zauważę to wycinam i wklejam w zeszyt :) Mimo tego zbieractwa jakoś nigdy nie odważyłam się na spróbowanie czegoś poza tradycyjnym, szybkim chlebem z płatkami owsianymi. Szybki chleb miesza się mikserem więc ciężko się dziwić, że jest najczęściej wybieranym rodzajem pieczywa, za który zabieram się kiedy już zdecyduję piec coś domowego. Ostatnio jednak córka - miłośniczka oliwek, wpadła na ten przepis i zmotywowała mnie do eksperymentów. Efekt przeszedł moje najśmiejsze oczekiwania..

 

Oczywiście chleb wszedł do stałego menu i od jakiegoś czasu piekę go przynajmniej raz na tydzień. Znika naprawdę szybko i zauważyłam, że w konsumpcji nie przeszkadza nawet brak dodatków. Dzieciaki kroją pajdę słusznej wielkości i zajadają ze smakiem. Plusem jest też fakt, że chleb robi się banalnie prosto, nie wymaga przygotowywania zakwasu ani zaopatrywania się w przeróżne rodzaje mąki. Genialnie smakuje z masłem czosnkowym, masłem i pomidorem lub bazyliowym pesto, Pan Mąż lubi tradycyjnie z wędliną i dodatkami.. oczywiście sam też niczego sobie. Czytamy więc i do dzieła :)

Skład:

7 szklanek mąki pszennej (czasem mieszam typ 550 z graham )

2 czerwone cebule pokrojone w talarki

2 łyżki stołowe oliwy z oliwek

1 i 1/2 szkl czarnych lub zielonych oliwek bez pestek

1 i 1/2 łyżeczki soli

4 łyżeczki suszonych drożdży

3 łyżki stołowe posiekanej drobniutko natki pietruszki

 

Cebulę zeszklić na oliwie. Oliwki pokroić w plasterki. Do sporej miski wsypać mąke, dodać przestudzoną cebulę, oliwki, sól, drożdze, piertuszkę. Wlać 2 szklanki ciepłej wody. Wymieszać ciasto, a jeśli będzie zbyt luźne to wmieszać w nie jeszcze trochę mąki. Całość wyrabiamy około 10 minut, następnie uformować dwa chlebki, przełożyć do keksówek, przykryć ściereczką i odstawić aby podwoiło swoją objętość. Można też uformować kilka małych chlebków idealnych do odrywania i pałaszowania kawałek po kawałku - odstawić na wyłożoną papierem blachę, przykryć ściereczką i czekać aż urosną. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 220 stopni. Duże bochenki ok 40 minut, małe ok 25 minut.